Pogrubiony obrys: nowa czcionka pomaga czytać z dysleksją

Po latach grzebania w czytaniu słowa pisanego Christian Boer, holenderski grafik, opracował sposób na walkę z dysleksją. 30-latek stworzył czcionkę o nazwie Dyslexie, która okazała się zmniejszać liczbę błędów popełnianych przez dysleksję podczas czytania. Czcionka polega na poprawianiu wyglądu niektórych liter alfabetu, które dyslektycy często błędnie interpretują, takich jak „d” i „b”, aby uczynić je bardziej rozpoznawalnymi. W tym miesiącu Boer wydał czcionkę w języku angielskim, aby użytkownicy z USA mogli dokonać zakupu online.

Boer zaczął projektować czcionkę w 2008 roku podczas studiów na University of Twente w Holandii. W końcu stał się jego projektem dla absolwentów szkół. W grudniu 2010 roku inny student przeprowadził niezależne badanie czcionki w ramach pracy magisterskiej i odkrył znaczące zmniejszenie błędów w czytaniu przez dysleksję podczas czytania holenderskiego tekstu wpisywanego w Dyslexie, w przeciwieństwie do czcionki Arial.

http://sanrahpo1.pl/tworzenie-stron-internetowych
http://sanrahpo1.pl/tworzenie-stron-siedlce
http://sanrahpo1.pl/tworzenie-stron-warszawa
http://sanrahpo1.pl/strony-www-krakow
http://sanrahpo1.pl/strony-www-lodz
http://sanrahpo1.pl/strony-www-poznan
http://sanrahpo1.pl/strony-www-gdansk
http://sanrahpo1.pl/strony-www-szczecin
http://sanrahpo1.pl/strony-www-bydgoszcz
http://sanrahpo1.pl/strony-www-lublin
http://sanrahpo1.pl/strony-www-bialystok

Badania Boera mogą również mieć duży wpływ na osoby posługujące się językiem angielskim, biorąc pod uwagę częstość dysleksji podczas czytania tego języka, w porównaniu z językiem włoskim, którego słowa są wymawiane ściślej niż w ich pisowni. Według National Institutes of Health w USA co piąta osoba ma dysleksję.

W przeciwieństwie do innych czytelników dyslektycy mają tendencję do obracania, zamiany i odbijania liter, co utrudnia im zrozumienie tego, co czytają. Przez lata uważano, że dysleksja stanowi problem ze wzrokiem, ale naukowcy wiedzą teraz, że stan ten pochodzi z mózgu. Skany mózgów dysleksyjnych pokazują, że istnieją różnice strukturalne – w tym w wzgórzu, które służy jako stacja informacyjna – w porównaniu z innymi mózgami. Niektóre osoby z dysleksją postrzegają nawet litery jako zawieszone animacje 3D, które skręcają się na ich oczach. „Widziałem litery unoszące się w mojej głowie jak balony” – mówi Boer. Aby ostatecznie „związać” te balony, Boer poświęcił swój czas i umiejętności projektowania graficznego, aby wymyślić Dyslexie.

Podczas gdy większość projektantów typografii chce, aby ich czcionki były estetyczne (pomyśl o płynących seriach Lucida Calligraphy lub rzeźbionych liniach Arial), Boer był bardziej zainteresowany czytaniem ze zrozumieniem. Szacuje, że czas poświęcony na zaprojektowanie czcionki zwiększył się do 15 godzin na list. Zrekrutował nawet dysleksyjnych kolegów z college’u w celu uzyskania informacji zwrotnych.

Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił, było zwiększenie śmiałości liter u ich podstaw, aby wyglądały na ważone, powodując, że mózgi czytelników wiedzą, że nie odwracają ich do góry nogami, co może się zdarzyć w przypadku „p” i „d”. Boer powiększył również otwory różnych liter, takich jak „a” i „c”, aby uczynić je bardziej odróżnialnymi od siebie, i zwiększył długość „ogona” innych liter, takich jak „g” iy ”. Niektóre litery ustawiał również ukośnie, tak aby wyglądały na pisane kursywą, np. „J”, taktyka zwiększająca zdolność mózgu do odróżnienia go od litery „i”. Wreszcie odważnie pisał wielkimi literami i interpunkcją, i zapewnił wystarczającą przestrzeń między literami i słowami, aby dać mózgowi więcej czasu na obliczenie liter i rozpoczęcie tworzenia ich w słowa i zdania.

Zobacz pokaz slajdów różnych znaków Dyslexie w porównaniu z innymi czcionkami.

Chociaż Dyslexie nie jest pierwszą czcionką, która pomaga w dysleksji, do tej pory zyskała wiele fanfary od osób cierpiących, w tym uczestników wspomnianego badania University of Twente, który stwierdził, że czcionka pozwala im czytać z większą dokładnością i dłuższy czas przed męczeniem

Boer nie reklamuje swojej czcionki jako lekarstwa na dysleksję – nic nie wiadomo – ale mówi: „to jak wózek inwalidzki”, który może im pomóc. Biorąc pod uwagę różne poziomy niepełnosprawności, jedna czcionka jest trudna do pomocy wszystkim dysleksji. Pozostaje jednak pełen nadziei, że Dyslexie jest krokiem we właściwym kierunku, aby pomóc innym, którzy cierpieli tak jak on przez te wszystkie lata. W międzyczasie Boer wypuścił Dyslexie do zakupu w języku angielskim i holenderskim na swojej stronie internetowej.